Czy dzieci potrzebują zwierząt?

Czy dzieci potrzebują zwierząt?

Parę dni temu obiegła Polskę informacja o dzieciach, które na warsztatach w stajni pomalowały konia: 

Internet zawrzał. Niektórzy z internautów chwalili pomysłowość opiekunów, inni z kolei (i patrząc po reakcjach, tych było zdecydowanie więcej) wyrazili swoje oburzenie „zabawą z koniem”.  

Nie będziemy oceniać zaistniałej sytuacji, stwierdziliśmy jednak, że to dobry moment, aby przytoczyć jaki wpływ na dzieci ma ich relacja ze zwierzętami. 

Opieka i odpowiedzialność

Dzieci nie rodzą się z empatią i potrzebą dbania o drugiego człowieka. Są to cechy, których trzeba się nauczyć. Dr Gail Melson, której działalność skupia się na wpływie zwierząt i natury w rozwój dzieci, twierdzi, że dla dzieci, które nie mają młodszego rodzeństwa, bądź się nim nie zajmują, to opieka nad zwierzęciem pozwala im rozwinąć te cechy. Spędzanie czasu ze zwierzętami rozwija także umiejętności społeczne i pomaga dzieciom w zwalczaniu samotności. 

Rodzice nie mogą jednak zapominać o kluczowych zasadach, których trzeba przestrzegać, gdy ma się w domu małe dzieci i zwierzęta. Amerykańska akademia psychiatrii dzieci i młodzieży wymienia kilka z tych zasad: 

  • Dzieci poniżej 4 roku życia powinny być cały czas monitorowane, gdy znajdują się w pobliżu zwierząt. Nie kontrolują one jeszcze swoich emocji i reakcji. 
  • Dzieci poniżej 10 roku życia nie są w stanie zupełnie samodzielnie zajmować się większymi zwierzętami, takimi jak psy czy koty. 
  • Rodzice zawsze powinni nadzorować opiekę dzieci i nastolatków nad zwierzętami
  • Dzieci należy nauczyć opieki nad zwierzętami i potrzeb tych zwierząt. 
  • Jako że rodzice są wzorem do naśladowania dla swoich dzieci, to muszą dawać przykład opieki nad zwierzęciem.

Wpływ zwierząt na zdrowie dziecka

Wydawać by się mogło, że powiązywanie zdrowia dzieci z posiadaniem zwierząt domowych jest przesadą. Badania jednak zdają się mówić coś przeciwnego, przynajmniej w ograniczonym obszarze.  

Pediatra Dr Dennis R. Ownby przeprowadził badanie, w którym śledził proces wykształcania się alergii u dzieci. W tym celu monitorował 474 dzieci od ich urodzenia, aż do wieku 7 lat. Zaobserwował on, że dzieci, które miały w domu przynajmniej dwa większe zwierzęta domowe, były narażone na wykształcenie się alergii o połowę mniej od dzieci, które nie miały zwierząt w domu. Wyniki sugerują, że psy czy koty przynoszące do domu zarazki i bakterie sprawiają, że system odpornościowy u dzieci musi od początku wykształcać odpowiednią ochronę.

Autor badania stwierdził, że możliwym powodem, dla którego mamy tak dużą liczbę dzieci z alergiami jest fakt, że prowadzimy zbyt “czyste” życie.

A wy co sądzicie o wychowywaniu dzieci wśród zwierząt domowych? 

Czy sami macie jakieś zwierzaki? Dajcie nam znać w komentarzu 😉 ! 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.